R E J S Y...P Ł Y W O W E......S T A Ż...M O R S K I......E D U K A C J A...M O R S K A......S Z K O L E N I A
 


.



kliknij na
żaglówkę

 


KARFI i JEGO ZAŁOGA NA REGATACH "UNITY LINE" ŚWINOUJŚCIE - KOŁOBRZEG, SIERPIEŃ 2010
...
XI Bałtyckie Regaty Samotnych Żeglarzy
o Puchar POLONEZA 2010


W historii tych regat odbyło się X edycji. Ostatnim zwycięzcą był kapitan Jerzy Madeja startujący na jachcie Umbriaga. W tym roku, z inicjatywy Portalu Żeglarskiego, odbył się XI wyścig samotnych żeglarzy na historycznej trasie. Na linii startu 17 sierpnia 2010 roku pojawiło się 15 sterników i tyleż jachtów, chcących zmierzyć sic ze swoimi słabościami i morzem. Ja wystartowałem na s/y Karfi, który poza udziałem w pierwszych regatach, brał udział kilkakrotnie w tej imprezie, dwa razy zwyciężając. Start o godzinie 0900 odbył się w słabych warunkach wiatrowych. Południowo-zachodni wiatr był idealny dla wszystkich, którzy mieli spinakery. Karfi niestety musiał zadowolić się zestawem na motyla. Kurs odbiegał o 10st. od najkrótszej drogi do wyspy Christianso. Więcej

...

SZKOLENIE NA 18-metrowym jachcie


Chcesz przejść szkolenie na 18-metrowym, dwumasztowym jachcie, pod okiem doświadczonego kapitana? Zgłoś się jak najszybciej do nas. My naprawdę uczymy!

Jedyna i niepowtarzalna w tym sezonie możliwość uczestnictwa w szkoleniu na 18-metrowym jachcie Roztocze. Zamustrowanie w Świnoujściu dnia 07.10.2010, koniec szkolenia 13.10.2010 w Szczecinie. Będziemy ćwiczyć manewrowanie na silniku w porcie, podstawowe manewry na żaglach oraz praktyczne wykorzystanie mapy elektronicznej w rejsie morskim.
Szkolenie będzie odbywało się na warunkach rejsu morskiego.
A więc jesteśmy załogą, dbamy o jacht, pełnimy wachty, w tym kambuzowe, i staramy się nauczyć jak najwięcej.
Preferowane osoby (ze względu na wielkość jednostki) posiadające przynajmniej podstawy wiedzy żeglarskiej.
Szkolenie organizuje ASA - Andrew Sailing Academy, prowadzi Andrzej Wojciechowski. OFERTA

REJS NA WODY PŁYWOWE

Przypominamy, że jeszcze w tym sezonie istnieje możliwość popłynięcia z nami na wody pływowe, REJS NR 11. Co za tym idzie, możecie zdobyć staż potrzebny do zdobycia stopnia jachtowego sternika morskiego (w nowym sezonie chyba go już nie będzie, a więc ostatnia szansa). A przede wszystkim praktycznie nauczyć się poruszania jachtem po wodach pływowych. Płyniemy na s/y Karfi. Mustrujemy 15.09.2010. w Świnoujściu i płyniemy w stronę Wysp Fryzyjskich, gdzie czasami woda całkiem znika. Rejs kończymy 29.09.2010. w Szczecinie. OFERTA

Rejs organizuje ASA - Andrew Sailing Academy,
prowadzi Andrzej Wojciechowski

.
TWORZYMY TEAM REGATOWY

Jak wiedzą ci, którzy uważnie czytają nasze strony, Karfi został zbudowany, by się ścigać i wygrywać. Przez 5 sezonów nasz jacht pływał głównie jako jednostka turystyczna. W tym czasie zwiedziliśmy kawał świata i doszliśmy do wniosku, że potrzebujemy więcej komfortu, jeżeli mamy zwiedzać coraz odleglejsze miejsca naszego globu. Decyzja o szukaniu większej jednostki zapadła już w ubiegłym sezonie. Pozostało tylko wymyślić, co z Karfim. Z jednej strony wydawać by się mogło, że najlepiej go sprzedać. Chętnych do wyłożenia rozsądnej kwoty jednak nie ma. Postanowiliśmy więc przywrócić mu dawną świetność regatową i powalczyć na imprezach zarówno w kraju, jak i za granicą. Dodatkowa motywacja pojawiła się po XXIII Regatach "Dni Morza" w Świnoujściu. Na udział w tej imprezie zdecydowaliśmy się na 2 dni przed regatami. Kilka telefonów do znajomych pozwoliło zebrać 4 chętnych. W ten sposób, na zupełnie nieprzygotowanej do regat łódce wystartowaliśmy w wyścigu.
Regaty "Dni Morza" to impreza dwudniowa. W sumie odbyły się 3 biegi na Zatoce Pomorskiej, w klasach KWR i Otwartej. Przy lekkiej wiatrowo pogodzie, bez spinakera, Karfi pokazał jednak, że jest jachtem, który może jeździć w czołówce. W klasie Otwartej - w której startowaliśmy - pokonała nas lekka, niespełna 8 metrowej długości regatowa "maszynka". W pierwszym biegu, gdzie warunki wiatrowe były dla nas dobre, szliśmy łeb w łeb. Niestety w drugim i trzecim biegu, przy słabych wiatrach, lżejszy rywal niestety nam odjechał. W rezultacie Karfi zajął II miejsce. Wiemy jednak, że wystarczy uzupełnić zestaw żagli oraz popływać z załogą, aby się zgrać i wtedy zobaczymy, co nasz staruszek jacht potrafi. Pierwszą załogą regatową w tym sezonie stanowili; autor, jako prowadzący, dwóch Zenków i Olo.
W najbliższych dniach robimy nabór do stałej załogi regatowej oraz dopasowujemy harmonogram rejsów tak, aby wziąć udział w kilku imprezach regatowych obecnego sezonu. Na każdej imprezie przewidujemy od 2 do 3 miejsc dla wszystkich chętnych, którzy chcieliby się pościgach i czegoś nauczyć na pokładzie regatowego jachtu-legendy.
.

XXXIII Regaty o Srebrny Dzwon
w Kołobrzegu

Karfi pojawił się w Kołobrzegu 01 lipca. Marina na Wyspie Solnej cała zapchana jachtami. Po kilku kółkach po basenie jachtowym wskazano mi miejsce przy burcie kutra żaglowego ARK. Idziemy przywitać się z organizatorem Regat, komandorem JKM Joseph Conrad - Miriam Szczepaniak. Są bardzo zadowoleni, że przypłynęliśmy, bo im większa ilość jachtów biorących udział w regatach, tym większy dowód na to, że regaty o Srebrny Dzwon są potrzebne dla środowiska żeglarskiego. W Kołobrzegu pamiętają, że w 1986 roku Karfi wygrał regaty i zabrał dzwon do Szczecina. Więcej

Szkolenia na certyfikat ISSA - Master of Yachts

W sezonie 2010 zapraszam na szkolenia na certyfikat ISSA - Master of Yachts. Szkolenia odbędą się na s/y Karfi. Można liczyć na ogromną dawkę praktycznej wiedzy i umiejętności. Duża ilość godzin za sterem i manetką silnika! Możliwość zarezerwowania terminów dla grup w ramach harmonogramu na stronie OFERTA.
............

....
Z POKŁADU

Najwyższa pora podsumować sezon 2009. Jak już wiecie, początek ubiegłego roku to pobyt w zachodniej Grecji i remont 20-metrowego szkunera. Na jego pokładzie od początku maja odkrywaliśmy uroki Wysp Jońskich. Następnym etapem była południowa Italia i Sycylia. Więcej

KARFI NA SPRZEDAŻ

Kolejny udany sezon eksploatacji Karfiego udowadnia, że obrana przez nas droga realizacji marzeń jest tą właściwą. Aby pójść dalej - o czym wielokrotnie mówiłem - potrzebny jest nam większy jacht. Postanowiliśmy więc wystawić na sprzedaż Karfiego.
Więcej
KARFI
to jacht z rodziny Taurusów. Zaprojektowany przez zespół: Hoffman, Jaworski, Gogołkiewicz; zwodowany został w 1972 r. Taurusy startowały w Admirals Cup, ale głównym ich przeznaczeniem był udział w regatach pucharu jednej tony - OTC. Jacht posiada sporo nietypowych, nowoczesnych jak na tamte czasy rozwiązań: duży, wygodny kokpit zakończony bezpośrednio pawężą, szeroką rufę, dwustopniowe windy szotowe i fałowe, płetwę balastową o zmienno-asymetrycznym profilu. Również wnętrze i pokład zbudowano funkcjonalnie. Jacht posiada diagonalne, bezwręgowe, pięciowarstwowe poszycie z mahoniu, drewniany pokład (paroba), stalowy maszt i bom. Rozwiązanie takielunku stałego i części podwodnej kadłuba powodują osiąganie dużych prędkości i możliwość bardzo ostrego chodzenia na wiatr. Więcej


SUBIEKTYWNA LOCJA WYSP AZORSKICH

Najprostszym sposobem dotarcia na Azory jest...lot samolotem. Regularne rejsy odbywają się na trzy wyspy: Sao Miguel, Terceirę i Faial. My jednak wybraliśmy drogę morską, pokonując na początku kwietnia 2007 roku jachtem około 1000 Mm z Las Palmas na Gran Canarii do Vila do Porto na Santa Marii. Pomimo tego, że archipelag zewsząd otoczony jest wodami Atlantyku, nie ma, niestety, połączeń promowych. Porty Wysp Azorskich odwiedzane są jedynie przez wielkie pasażerskie wycieczkowce i przez żeglarzy. Trafiają tu głównie ci, którzy po zimie spędzonej na Karaibach wracają wiosną do Europy. Więcej

SUBIEKTYWNA LOCJA WYSP KANARYJSKICH

Przed rozpoczęciem naszej wyprawy na Wyspy Kanaryjskie i Azory, szukałem planów i informacji, które umożliwiłyby nam przygotowanie się do bezpiecznej żeglugi, podejść do portów i kotwicowisk. Znalazłem tylko wydawnictwa angielskie, hiszpańskie i portugalskie. Największym problemem nie były kwestie językowe, lecz cenowe. Za 3 (trzy) hiszpańskie mapy Wysp Kanaryjskich zapłaciliśmy w Kadyksie prawie 200 euro. Na dodatek nie były to mapy zbyt szczegółowe. Posiłkowałem się więc locją IMRAY-a, koszt zakupu w Las Palmas 60 euro. Biorąc pod uwagę fakt, że coraz więcej ludzi dzwoni do mnie po informacje dotyczące tamtych wód, postanowiłem napisać moją SUBIEKTYWNĄ LOCJĘ, obejmującą wszystkie miejsca, które odwiedził Karfi na przełomie 2006/2007 roku. Jestem pewien, że nasza wiedza i doświadczenia będą przydatne dla wszystkich wybierających się na te wody. Zapraszam do czytania części I - GRACIOSA. Część II - LANZAROTE.

I DWUOSOBOWE REGATY POGOŃ Z WIATREM'2008 zakończone

Spośród wielu moich pomysłów żeglarskich od dawna chodziło mi po głowie zorganizowanie regat. Chciałem jednak, aby były to regaty, które nie tylko będą rywalizacją pomiędzy armatorami jachtów, ale również - a może przede wszystkim - aby mobilizowały duży krąg ludzi i instytucji, mających wpływ na oblicze mojego miasta i regionu. Chciałem zorganizować regaty Teamów Sponsorskich. Mój pomysł został zaakceptowany przez zarząd klubu Pogoń Szczecin S.A. i był to start do przygotowań pierwszych dwuosobowych regat non-stop na trasie Świnoujście - Christianso - Świnoujście, pod hasłem POGOŃ Z WIATREM.
I wreszcie, pomysł regat zrealizował się. Po kilkomiesięcznych przygotowaniach, dokładnie o 1600 w czwartek 04.09.2008 r. Prezes Pogoni Szczecin SA, Artur Kałużny, dał sygnał do startu I Dwuosobowych Regat "Pogoń z Wiatrem". Start honorowy oglądać można było w Szczecinie u stóp Wałów Chrobrego. Następnego dnia, w piątek o godzinie 0800 na redzie portu Świnoujście odbył się start sportowy. Warunki pogodowe na starcie w Świnoujściu zmusiły sędziego głównego - Romka Gryglewskiego, w porozumieniu ze startującymi załogami - do przyjęcia wariantu trasy rezerwowej. Więcej

REJSY INTEGRACYJNE
Propozycja dla firm chcących zorganizować integracyjne spotkania
swoich pracowników lub kluczowych klientów

Ci, którzy już nas znają wiedzą, że poza edukacją morską, szkoleniem żeglarskim i podróżami organizujemy również imprezy integracyjne oraz przygotowujemy i realizujemy kampanie reklamowe z wykorzystaniem jachtów morskich. Wasi goście nie muszą mieć żadnego przygotowania żeglarskiego. Wystarczy chęć przeżycia przygody i uwolnienia nadmiaru adrenaliny. Więcej

 

The Tall Ships' Races 2007


fot. Lesław Kost, Bartek Tomczak


II etap The Tall Ships' Races
rozpoczął się w Kotce. Kotka-Sztokholm był to etap nieregatowy, zaś Sztokholm-Szczecin był dalszym ciągiem regat. Sam pobyt w Kotce był bardzo ciekawy. Doskonała organizacja, chociaż niewielu mieszkańców wkraczało do portu (w porównaniu ze Szczecinem). Naszej załodze szczególnie podobały się konkurencje sportowe m.in. tak zwany rifting, czyli spływ rzeką w pontonie. Załogi poszczególnych jednostek znały się już dość dobrze, więc często wspólnie chodziliśmy na miasto, a wieczorami imprezowaliśmy. Część naszych załogantów dzięki możliwości zamiany jednostki przeniosła się na przelot Kotka-Schtokholm. Gosia z Dawidem na wojskowy żaglowiec Iskra, a ja i Jagoda na replikę XVIII-wiecznej rosyjskiej fregaty Shtandart. Więcej

 

Z PODRÓŻY NA WYSPY KANARYJSKIE I AZORY 2006/2007

WYPRAWA 2006/2007 - EPILOG
Nasza wyprawa dobiegła końca dokładnie 19 czerwca 2007 roku, kiedy to Karfi zacumował w środku nocy na jednej ze szczecińskich przystani. Jak widać spóźniliśmy się do założeń powrotu o dwa tygodnie. Zmusiło to nas do intensywnych prac przygotowawczych przed Tall Ships' Races, gdyż zgodnie z planem 25 czerwca powinniśmy zamustrować załogę na całość imprezy. Mieliśmy 6 dni, żeby Karfiego oczyścić, pomalować i polakierować, naprawić żagle, przejrzeć silnik, zakupić dodatkowe wyposażenie na regaty i zrobić zaopatrzenie na 7 tygodni. Więcej

---

POWRÓT DO EUROPY, MAJ 2007
Kiwamy się na zupełnej flaucie. Do celu, czyli portugalskiego Cascais na przedmieściach Lizbony, zostało 775 Mm. Żeby dotrzeć tam na 12 maja, musielibyśmy robić średnio 110 Mm na dobę. Niby niewiele, ale biorąc pod uwagę otaczającą nas ciszę, jest to dystans na razie nie do przebycia. Zobaczymy, może do wieczora coś się zmieni... Więcej

---

AZORY, KWIECIEŃ-MAJ 2007
01 maja 2007, o 1700 weszliśmy do Angra do Heroismo na wyspie Terceira, pierwszej, historycznej stolicy Azorów. Biorąc pod uwagę, że jest to prawdopodobnie ostatni nasz port na Azorach, najwyższy czas podsumować nasz pobyt tu. Ale po kolei. Na Gran Canarii dołączył do nas Robi "bosman" i Jacek. Po zaprowiantowaniu i krótkim wypoczynku wyruszyliśmy 03 kwietnia z Las Palmas, z zamiarem dotarcia do Horty w 9 dni. Biorąc pod uwagę dystans ok. 900 Mm i możliwości Karfiego, wydawało się to całkiem realne. Więcej

---

GOMERA, MARZEC 2007
Znowu trafiliśmy na Gomerę. Nie zakładaliśmy wprawdzie jeszcze jednej wizyty na tej wyspie, ale gdy nadarzyła się taka okazja, to nie mogliśmy jej nie wykorzystać. Poznaliśmy już dość dobrze całe wybrzeże z licznymi zatokami i ich najbliższymi okolicami na lądzie. Postanowiliśmy więc ruszyć w głąb lądu. Samochód wypożyczyliśmy za 30 euro w poleconej przez szefa mariny firmie Rent Car. Ruszyliśmy z San Sebastian w stronę Hermigui, miasteczka położonego na końcu doliny schodzącej do oceanu, oraz na otaczających ją wzgórzach. Zatoka z plażą była naszym pierwszym miejscem postoju na tej wyspie. Więcej

---

GRACIOSA, MARZEC 2007
Opływając od północy Lanzarote trafimy na archipelag niewielkich wysepek. Miejscowi nazywają je "małymi kanarami". Wyspy są ścisłym rezerwatem przyrody, zamieszkałym głównie przez wędrowne i morskie ptaki. Tylko jedna z nich - Graciosa - jest zamieszkana przez ludzi. Zdecydowana większość mieszkańców żyje w wiosce Caleta del Sebo. Łączność ze światem zewnętrznym utrzymują małe stateczki pasażerskie, które kursują z miasteczka Orzola na Lanzarote. Płynąc w połowie marca 2007 roku na Maderę znaleźliśmy się w pobliżu Graciosy tuż przed nastaniem nocy. Więcej

---

LANZAROTE, MARZEC 2007
W marinie Rubicon - na południu wyspy Lanzarote - stajemy już drugi raz. Pomijając fakt, że jest to super miejsce na odpoczynek, to jest to również najlepsze miejsce do wypadów w głąb wyspy. Zaledwie 12 km dzieli nas od Parku Narodowego Timanfaya, zwanego potocznie Górami Ognia. Można tam podziwiać jeszcze gorący krajobraz wulkaniczny. Podobna odległość dzieli nas od El Golfo, miejsca, gdzie wśród czarnych wulkanicznych plaż - prawie bez turystów - znajdziemy przybrzeżne jeziora z czystą szmaragdową wodą. Więcej

---

ŻEGLOWANIE PO WYSPACH, MARZEC 2007
Wykorzystując przymusowy postój w Gran Tarajal na Fuerteventurze spowodowany "małym sztormikiem", mogę w końcu uzupełnić zaległości w pisaniu. Wprawdzie do chwili powrotu do kraju pozostało jeszcze kilka miesięcy, ale powoli zaczynamy żegnać się z poszczególnymi wyspami archipelagu kanaryjskiego.
Najwyższy czas podsumować od strony żeglarskiej nasz pobyt na Kanarach. Siedem wysp stanowi bardzo zróżnicowany - zarówno krajobrazowo jak i żeglarsko - obszar. Dobre położenie geograficzne (od wybrzeży zachodniego Maroka niecałe 50 Mm, od Madery ok. 300 Mm) pozwala dotrzeć tu prawie każdemu "średnio" przygotowanemu żeglarzowi. Więcej

---

ETAP VIII - Gran Canaria--ETAP VII - Gomera

ETAP VI - Wyspy Kanaryjskie--ETAP V - St. Antonio-Las Palmas--ETAP IV - Sines-St. Antonio

www.carrivo.blogspot.com - relacja Karola i Iwony z etapu Lizbona-St. Antonio

ETAP III La Coruna-Sines--ETAP II - Brest-La Coruna--ETAP I - Szczecin-Brest

_________________________________________________________________________________________

Odwiedzin unikatowych: Wyświetleń strony: On-Line:

© Andrzej Wojciechowski, tel. +48 696 110 005