Subiektywna locja Azorów - TERCEIRA
 

Ostatnią wyspą Azorów, którą odwiedziliśmy, była Terceira. Gościliśmy w dwóch portach: Angra do Heroismo i Praia da Vitoria. Oba miejsca mają wspaniałe kotwicowiska, naturalnie osłonięte z każdej strony, poza wiatrami z E w przypadku Praia da Vitoria, i wiatrami z SE w przypadku Angry, chociaż tu wystarczy przepłynąć na drugą stronę półwyspu Monte Brasil, by w spokoju przeczekać sztormy z E i SE. Znalezienie obu portów w dzień, jak i w nocy nie sprawia żadnych trudności. Wzgórze Monte Brasil wznoszące się na wysokość 200 m jest bardzo łatwe do zidentyfikowania. W nocy, płynąc z południa lub wschodu ujrzymy latarnię Monte Brasil o współrzędnych szer. 38°38,6'N i dł. 027°13,1'W świecącej światłem Oc.WR.10s 21m 12M. Sektory świecenia są następujące: światło czerwone R 191°-295° (104°), światło białe W 295°-057° (122°).
Zbliżając się do zatoki ujrzymy światło na końcu falochronu wschodniego o współrzędnych szer. 38°39'N i dł. 027°12,9'W i charakterystyce Fl.G.3s 14m 6M, a patrząc w lewo zobaczymy światła nabieżnika 342° o następujących charakterystykach: znak przedni Fl.R.4s 29m 7M, znak tylny Oc.R.6s 54m 7M. Teraz wystarczy już tylko trzymać wyznaczony kurs. Płynąc do Angra da Heroismo od zachodu, latarnia Monte Brasil nie będzie widoczna. Dopiero gdy przekroczymy linię namiaru 057°, zobaczymy jej przerywane światło. Po minięciu jego trawersu szukamy znanych już świateł nabieżnika i wschodniej główki wejściowej. Opływając półwysep od zachodu za dnia, otworzy się przed nami panorama miasta z widoczną plażą i kamiennym falochronem mariny. W zachodniej części zatoki można rzucić kotwicę w okolicy izobaty 5 m. W przyszłości przewiduje się przedłużenie falochronu wschodniego, by zapewnić jeszcze większy komfort postoju w marinie. Można ją wywołać na kanale 09 przez całą dobę. Wejście widać jak na dłoni, a tuż po minięciu główek wejściowych czeka na nas pomost recepcyjny. Muszę powiedzieć, że system tzw. pomostów recepcyjnych doskonale rozwinięty zarówno w Portugalii, jak i w Hiszpanii, funkcjonuje także na Azorach i Wyspach Kanaryjskich. Jest to wygodny sposób zaopiekowania się jachtem i załogą, która często przybywa w nocy, zmęczona i potrzebująca odpoczynku. Taki pomost ma zawsze wolne miejsca z wszystkimi mediami, a najważniejsze, że znajduje się zawsze przy wejściu do mariny i jest dobrze oznaczony. Rano obudzi was uśmiechnięty bosman (nie wcześniej niż o 0900) i po załatwieniu formalności wskaże docelowe miejsce postoju.
Opłata za jacht długości 12-15 m to około 12 euro. W ramach opłaty jest prąd i woda, ale za prysznice każdy płaci dodatkowo.
Angra do Heroismo - stolica Terceiry - znajduje się na liście zabytków UNESCO. Najbardziej przyciągają wzrok forty Seo Sebastiao i Sao Joao Baptista z przełomu XVI i XVII w, pałace Bettencourts i Capitaes-Geuerais, piękne ogrody, katedra z ołtarzem głównym ze srebra oraz inne kościoły.

Drugim godnym uwagi portem jest Praia da Vitoria. Położony nad naturalną, głęboką zatoką, którą zabezpieczają dodatkowe dwa betonowo-kamienne pirsy. Wewnątrz znajduje się w części południowej port handlowy, dwa dogodne kotwicowiska przy piaszczystych plażach, a w północnej części marina i baza wojskowa USA. Podejście w czasie pory dziennej jest bardzo proste. Płynąc wzdłuż wybrzeża trafiamy na lukę w kamiennym falochronie. Północny falochron oznaczony jest zieloną latarnią na 2-metrowym postumencie o charakterystyce Fl.G.5s 11m 6M i pozycji szer. 38°43,6'N i dł. 027°03,1'W. Falochron południowy jest zakończony białą wieżą z trzema czerwonymi poziomymi pasami. Jej pozycja to szer. 38°43,3'N i dł. 027°02,9'W, a charakterystyka Fl.R.3s 8m 8M. Szerokość wejścia wynosi prawie 3 kable. Trudno się więc nie zmieścić bez względu na pogodę. Zaraz po minięciu falochronów skręcamy lekko w prawo kierując się na koniec falochronu zamykającego wejście do mariny. Wejście jest oznaczone dwoma światłami. Główka zielona świeci światłem błyskowym, natomiast czerwona błyskowym o dwóch błyskach w okresie 10-cio sekundowym. Należy pamiętać, aby trzymać się jak najbliżej główki zielonej, bo wpływamy wąskim kanałem, a główka czerwona faktycznie stoi już na plaży. Pierwszy pomost i drugi to miejsca postojowe dla gości. Do bosmanatu należy wyjść na zewnątrz przez bramkę z magnetycznym zamkiem. Otwieramy go od środka przy pomocy przycisku na poręczy. A wchodzimy przy pomocy karty magnetycznej, którą otrzymamy po uiszczeniu opłaty. Za Karfiego zapłaciliśmy 5,5 euro za dobę, plus dodatkowo za prysznic. Marinę można wywołać przez VHF na kanale 09 lub 16. Biuro czynne latem od 0830 do 2000 codziennie, po sezonie tylko w dni robocze. Poza zwiedzaniem zabytków i odwiedzeniu kilku uroczych kawiarni, w miasteczku można zrobić tanie, duże zakupy w nowym hipermarkecie. Jest to niezbędne przed długim przelotem do Europy. To już koniec naszej włóczęgi po archipelagu Wysp Azorskich. Zachęcamy do odwiedzenia wysp, nie tylko wtedy gdy będziecie wracać z Karaibów. Popłyńcie tam, aby spędzić przynajmniej 2 miesiące na zwiedzaniu całego archipelagu. My z Ewą wrócimy tam na pewno i to jeszcze w obecnej dekadzie, aby dokładniej poznać te piękne i jeszcze prawie dzikie zakątki.

© Andrzej Wojciechowski, tel. 696 110005