|
POLONEZ - swego czasu duma polskiego jachtingu. Po sukcesach, jakie
odniósł, został przekazany do Jacht Klubu Wyższej Szkoły Morskiej w
Szczecinie. Pływał już wtedy jako slup. Prowadzącym był Olgierd Franckowski
i po starej znajomości zaproponował mi funkcję I oficera. Dzięki temu
mogłem popłynąć na jego pokładzie w tak zwaną "krajówkę".
Jacht świetny. Stabilny, trzymający się kursu, dzielny, obszerny. Po
prostu super, do długiej i szybkiej żeglugi. WSM-ka sprzedała jednak
nie tylko Poloneza - bo również Ogara i Trygława. Trochę to zdenerwowało
środowisko żeglarskie, bo te wszystkie jachty szkoła morska dostała
za darmo, aby studenci mogli się szkolić pod żaglami. Sprzedając je
zrobili po prostu "przekręt". Polonez miał pecha. Było kilka
prób przywrócenia go do eksploatacji, ale żadna nie skończyła się powodzeniem.
Jedynym plusem jest to, że stoi w hali. Może więc jeszcze doczeka się
powrotu na morze.
BONBON,
BORN2SAIL, CHOPIN,
DAR SZCZECINA, DICK,
FREYA, GRYFITA, HAJDUK,
ISKRA-70,
KAPITAN GŁOWACKI, KARFI, KLIPER,
MESTWIN, MOKOTÓW,
ORCHIDEA, POGORIA,
POLONEZ,
SMUGA CIENIA, STANISŁAW, TOTEM,
WARS
|
|