|
Z
POKŁADU

CALABRIA,
CZERWIEC 2009
Drugiego dnia po opuszczeniu Wysp Jońskich, późnym popołudniem, wiatr
zaczął się wzmagać. Jacht pochylił się lekko na prawą burtę i zaczął
przyśpieszać. Siła wiatru wzrosła do 5 w skali Beauforta. Nie zwiększyło
to wcale przechyłu, ale prędkość wzrosła do 6,5 węzła. Rozbijane przez
dziób fale nie wchodziły dalej niż do fokmasztu. Przechyły wzdłużne
były prawie nieodczuwalne. Masa jachtu, ok. 40 ton, powodowała, że kadłub
nie uderzał o powierzchnię fal, ale ciął je swoją dziobnicą niczym taranem.
Więcej
GRECJA,
MAJ 2009 - PIERWSZY REJS
Sprawdzenie, naprawa i wymiana takielunku ruchomego i żagli na Born2Sail
zajęło nam kilka tygodni. W tym czasie odwiedzaliśmy pobliskie wyspy.
Po pierwsze, żeby sprawdzać na bieżąco efekt naszej pracy, a po drugie,
żeby zrobić sobie przerywnik od stoczniowej roboty. Zaczęliśmy penetrować
najbliższe okolice. Pierwsza taka okazja nadarzyła się w ramach rejsu
z młodzieżą z fundacji "Nasze dzieci". Więcej
.
|
|
|
|
GRECJA,
MARZEC 2009 - PIERWSZE EFEKTY
Pomimo "rozsądnego" wieku, pomimo posiadania własnego jachtu,
pomimo wielkiej ciekawości świata czyli zamiłowania do podróży, pomimo
braku zamiłowania do wszelkich remontów, pomimo wielokrotności takiego
"pomimo" zafundowałem sobie dobrowolny obóz pracy przy ratowaniu
35-letniego betonowego szkunera. Jego czteromiesięczny efekt stoi teraz
majestatycznie na wodach wyspy Lefkada, wzbudzając zainteresowanie zarówno
żeglarzy jak i zwykłych turystów odwiedzających tłumnie Wyspy Jońskie.
Jednak to, co widać gołym okiem, nie ukazuje ogromu poniesionych nakładów,
zarówno finansowych jak i roboczych. Więcej
Obejrzyj
galerię zdjęć z remontu
GRECJA,
STYCZEŃ
2009 - RUSZAMY DO PRACY
24
stycznia 2009 r. wraz z Robertem "Bosmanem" i młodym Wilkiem,
płyniemy na pokładzie promu z włoskiej Ankony do Igoumenitsy w Grecji.
Docelowo musimy dostać się do Prevezy, gdzie stoi dwumasztowy szkuner
sztakslowy Born2Sail. Po długich poszukiwaniach otworzyła się
możliwość pływania na dużym jachcie. Głównym sponsorem przedsięwzięcia
i właścicielem jachtu jest znany wielu żeglarzom Tomek Piórski,
mieszkający w Nexo na Bornholmie. Ja natomiast mam zająć się eksploatacją
żaglowca. Jedziemy przejąć jacht i dokonać niezbędnych prac przed wodowaniem,
a następnie przeprowadzimy próby morskie pod żaglami. Więcej

.
|
|
|
KARFI
NA SPRZEDAŻ
Kolejny udany sezon eksploatacji Karfiego
udowadnia, że obrana przez nas droga realizacji marzeń jest tą właściwą.
Aby pójść dalej - o czym wielokrotnie mówiłem - potrzebny jest nam większy
jacht. Postanowiliśmy więc wystawić na sprzedaż Karfiego.
Więcej
KARFI
to jacht z rodziny Taurusów. Zaprojektowany przez zespół: Hoffman, Jaworski,
Gogołkiewicz; zwodowany został w 1972 r. Taurusy startowały w Admirals
Cup, ale głównym ich przeznaczeniem był udział w regatach pucharu jednej
tony - OTC. Jacht posiada sporo nietypowych, nowoczesnych jak na tamte
czasy rozwiązań: duży, wygodny kokpit zakończony bezpośrednio pawężą,
szeroką rufę, dwustopniowe windy szotowe i fałowe, płetwę balastową
o zmienno-asymetrycznym profilu. Również wnętrze i pokład zbudowano
funkcjonalnie. Jacht posiada diagonalne, bezwręgowe, pięciowarstwowe
poszycie z mahoniu, drewniany pokład (paroba), stalowy maszt i bom.
Rozwiązanie takielunku stałego i części podwodnej kadłuba powodują osiąganie
dużych prędkości i możliwość bardzo ostrego chodzenia na wiatr. Więcej
|
|
|
SUBIEKTYWNA
LOCJA WYSP KANARYJSKICH
Przed rozpoczęciem
naszej wyprawy na Wyspy Kanaryjskie i Azory, szukałem planów i informacji,
które umożliwiłyby nam przygotowanie się do bezpiecznej żeglugi, podejść
do portów i kotwicowisk. Znalazłem tylko wydawnictwa angielskie, hiszpańskie
i portugalskie. Największym problemem nie były kwestie językowe, lecz
cenowe. Za 3 (trzy) hiszpańskie mapy Wysp Kanaryjskich zapłaciliśmy
w Kadyksie prawie 200 euro. Na dodatek nie były to mapy zbyt szczegółowe.
Posiłkowałem się więc locją IMRAY-a, koszt zakupu w Las Palmas 60 euro.
Biorąc pod uwagę fakt, że coraz więcej ludzi dzwoni do mnie po informacje
dotyczące tamtych wód, postanowiłem napisać moją SUBIEKTYWNĄ LOCJĘ,
obejmującą wszystkie miejsca, które odwiedził Karfi na przełomie 2006/2007
roku. Jestem pewien, że nasza wiedza i doświadczenia będą przydatne
dla wszystkich wybierających się na te wody. Zapraszam do czytania części
I - GRACIOSA. Część II - LANZAROTE.
|
|
|

VIII
REGATY UNITY LINE 2008
W
dniach 15.08-17.08.2008, jak co roku, odbyły się morskie regaty pod
nazwą VIII Regaty Unity Line. Do udziału w imprezie zgłosiło
się 81 jednostek z kraju i z zagranicy, w różnych klasach, zależnie
od pomiarów i roku budowy. Karfi wystartował w grupie Old Timerów, czyli
jachtów drewnianych zbudowanych przed rokiem 1979. Program regat przewidywał
trzy wyścigi.
Pierwszego dnia jachty ścigały się na trasie Świnoujście-Kołobrzeg,
z dwoma lotnymi premiami (jedną w Międzyzdrojach, drugą w Rewalu). O
ile bramka w Międzyzdrojach została pokonana prawie przez wszystkie
jachty, to w Rewalu sztuka nawigacji okazała się dla niektórych zbyt
trudna. Nie wszyscy znaleźli dwie czerwone beczki, między którymi należało
przepłynąć. Pogoda na trasie była niezbyt wietrzna (4-5oB z NE), co
zmuszało do halsowania. Dodatkowo po minięciu Dziwnowa zaczął padać
deszcz, który nie opuścił nas do samego Kołobrzegu. Karfi I etap zakończył
jako drugi w swojej klasie. Pokonał nas tuż przed metą 19-metrowy niemiecki
slup Vappen v. Anklam, który nie przeszedł przez bramkę pod Rewalem.
Niestety Komisja Regatowa uznała, że bramka była słabo widoczna i nie
będzie liczona do ogólnej klasyfikacji. A co z tymi którzy ją minęli?
Więcej
.
|
|
|
Sezon
żeglarski 2008 - podsumowanie
Sezon
żeglarski 2008 uważam za bardzo udany i mogę podsumować go w różnych
kategoriach. Przede wszystkim wyposażyliśmy nasz jacht w nowy silnik
Volvo Penta D1-30 i dzięki niemu mogliśmy w terminie i bezpiecznie skończyć
wszystkie planowane rejsy.
Większą część sezonu spędziliśmy na Morzu Bałtyckim. Odwiedziliśmy ponownie
Rugię, Bornholm, Olandię, Gotlandię, szweckie szkiery, porty Sundu i
Zatoki Meklemburskiej, odkrywając ciągle ciekawe miejsca, np. wyspę
Vem na Sundzie. Przez pokład Karfiego przewinęło się kilkudziesięciu
nowych żeglarzy i drugie tyle naszych stałych przyjaciół. Przeprowadziliśmy
również rejsy na wody pływowe. Odwiedziliśmy Hamburg, Cuxhaven, Helgoland,
Bremerhaven i Rendsburg nad Kanałem Kilońskim.
Wzięliśmy z sukcesami udział w regatach
Unity Line i w I Dwuosobowych Regatach Pogoń
z Wiatrem.
Karfi i jego kapitan wzięli także udział w realizacji projektu pod nazwą
"Morskie opowieści". Projekt powstał we współpracy z Towarzystwem
Wspierania Inicjatyw Kulturalno-Społecznych TWIKS
i jest realizowany w ramach Funduszu Inicjatyw Obywatelskich FIO 2008.
Celem projektu jest aktywizacja młodzieży za pomocą edukacji morskiej
i turystyki żeglarskiej. W ramach działań odbyły się zajęcia przy jachtach,
wspólne żeglowanie z elementami turystyki i poznanie zasad żeglowania.
Sezon zakończyły weekendowe szkolenia praktycznego manewrowania
jachtem na silniku.
REJSY INTEGRACYJNE
Propozycja dla firm chcących zorganizować integracyjne
spotkania
swoich pracowników lub kluczowych klientów
Ci,
którzy już nas znają wiedzą, że poza edukacją morską, szkoleniem żeglarskim
i podróżami organizujemy również imprezy integracyjne oraz przygotowujemy
i realizujemy kampanie reklamowe z wykorzystaniem jachtów morskich.
Wasi goście nie muszą mieć żadnego przygotowania żeglarskiego. Wystarczy
chęć przeżycia przygody i uwolnienia nadmiaru adrenaliny. Więcej
The
Tall Ships' Races 2007
  
fot. Lesław Kost, Bartek Tomczak
II etap The Tall Ships' Races rozpoczął się w Kotce. Kotka-Sztokholm
był to etap nieregatowy, zaś Sztokholm-Szczecin był dalszym ciągiem
regat. Sam pobyt w Kotce był bardzo ciekawy. Doskonała organizacja,
chociaż niewielu mieszkańców wkraczało do portu (w porównaniu ze Szczecinem).
Naszej załodze szczególnie podobały się konkurencje sportowe m.in. tak
zwany rifting, czyli spływ rzeką w pontonie. Załogi poszczególnych jednostek
znały się już dość dobrze, więc często wspólnie chodziliśmy na miasto,
a wieczorami imprezowaliśmy. Część naszych załogantów dzięki możliwości
zamiany jednostki przeniosła się na przelot Kotka-Schtokholm. Gosia
z Dawidem na wojskowy żaglowiec Iskra, a ja i Jagoda na replikę XVIII-wiecznej
rosyjskiej fregaty Shtandart. Więcej
Z
PODRÓŻY NA WYSPY KANARYJSKIE I AZORY 2006/2007
WYPRAWA
2006/2007 - EPILOG
Nasza wyprawa dobiegła końca dokładnie 19 czerwca 2007 roku, kiedy to
Karfi zacumował w środku nocy na jednej ze szczecińskich przystani.
Jak widać spóźniliśmy się do założeń powrotu o dwa tygodnie. Zmusiło
to nas do intensywnych prac przygotowawczych przed Tall Ships' Races,
gdyż zgodnie z planem 25 czerwca powinniśmy zamustrować załogę na całość
imprezy. Mieliśmy 6 dni, żeby Karfiego oczyścić, pomalować i polakierować,
naprawić żagle, przejrzeć silnik, zakupić dodatkowe wyposażenie na regaty
i zrobić zaopatrzenie na 7 tygodni. Więcej
- - -
POWRÓT
DO EUROPY, MAJ 2007
Kiwamy się
na zupełnej flaucie. Do celu, czyli portugalskiego Cascais na przedmieściach
Lizbony, zostało 775 Mm. Żeby dotrzeć tam na 12 maja, musielibyśmy robić
średnio 110 Mm na dobę. Niby niewiele, ale biorąc pod uwagę otaczającą
nas ciszę, jest to dystans na razie nie do przebycia. Zobaczymy, może
do wieczora coś się zmieni... Więcej
- - -
AZORY,
KWIECIEŃ-MAJ 2007
01 maja
2007, o 1700 weszliśmy do Angra do Heroismo na wyspie Terceira, pierwszej,
historycznej stolicy Azorów. Biorąc pod uwagę, że jest to prawdopodobnie
ostatni nasz port na Azorach, najwyższy czas podsumować nasz pobyt tu.
Ale po kolei. Na Gran Canarii dołączył do nas Robi "bosman"
i Jacek. Po zaprowiantowaniu i krótkim wypoczynku wyruszyliśmy 03 kwietnia
z Las Palmas, z zamiarem dotarcia do Horty w 9 dni. Biorąc pod uwagę
dystans ok. 900 Mm i możliwości Karfiego, wydawało się to całkiem realne.
Więcej
- - -
GOMERA,
MARZEC 2007
Znowu trafiliśmy
na Gomerę. Nie zakładaliśmy wprawdzie jeszcze jednej wizyty na tej wyspie,
ale gdy nadarzyła się taka okazja, to nie mogliśmy jej nie wykorzystać.
Poznaliśmy już dość dobrze całe wybrzeże z licznymi zatokami i ich najbliższymi
okolicami na lądzie. Postanowiliśmy więc ruszyć w głąb lądu. Samochód
wypożyczyliśmy za 30 euro w poleconej przez szefa mariny firmie Rent
Car. Ruszyliśmy z San Sebastian w stronę Hermigui, miasteczka położonego
na końcu doliny schodzącej do oceanu, oraz na otaczających ją wzgórzach.
Zatoka z plażą była naszym pierwszym miejscem postoju na tej wyspie.
Więcej
- - -
GRACIOSA,
MARZEC 2007
Opływając
od północy Lanzarote trafimy na archipelag niewielkich wysepek. Miejscowi
nazywają je "małymi kanarami". Wyspy są ścisłym rezerwatem
przyrody, zamieszkałym głównie przez wędrowne i morskie ptaki. Tylko
jedna z nich - Graciosa - jest zamieszkana przez ludzi. Zdecydowana
większość mieszkańców żyje w wiosce Caleta del Sebo. Łączność ze światem
zewnętrznym utrzymują małe stateczki pasażerskie, które kursują z miasteczka
Orzola na Lanzarote. Płynąc w połowie marca 2007 roku na Maderę znaleźliśmy
się w pobliżu Graciosy tuż przed nastaniem nocy. Więcej
- - -
LANZAROTE,
MARZEC 2007
W
marinie Rubicon - na południu wyspy Lanzarote - stajemy już drugi raz.
Pomijając fakt, że jest to super miejsce na odpoczynek, to jest to również
najlepsze miejsce do wypadów w głąb wyspy. Zaledwie 12 km dzieli nas
od Parku Narodowego Timanfaya, zwanego potocznie Górami Ognia. Można
tam podziwiać jeszcze gorący krajobraz wulkaniczny. Podobna odległość
dzieli nas od El Golfo, miejsca, gdzie wśród czarnych wulkanicznych
plaż - prawie bez turystów - znajdziemy przybrzeżne jeziora z czystą
szmaragdową wodą. Więcej
- - -
ŻEGLOWANIE
PO WYSPACH, MARZEC 2007
Wykorzystując
przymusowy postój w Gran Tarajal na Fuerteventurze spowodowany "małym
sztormikiem", mogę w końcu uzupełnić zaległości w pisaniu. Wprawdzie
do chwili powrotu do kraju pozostało jeszcze kilka miesięcy, ale powoli
zaczynamy żegnać się z poszczególnymi wyspami archipelagu kanaryjskiego.
Najwyższy czas podsumować od strony żeglarskiej nasz pobyt na Kanarach.
Siedem wysp stanowi bardzo zróżnicowany - zarówno krajobrazowo jak i
żeglarsko - obszar. Dobre położenie geograficzne (od wybrzeży zachodniego
Maroka niecałe 50 Mm, od Madery ok. 300 Mm) pozwala dotrzeć tu prawie
każdemu "średnio" przygotowanemu żeglarzowi. Więcej
- - -
ETAP
VIII -
Gran Canaria--ETAP
VII -
Gomera
ETAP
VI - Wyspy
Kanaryjskie--ETAP
V - St.
Antonio-Las Palmas--ETAP
IV - Sines-St.
Antonio
www.carrivo.blogspot.com
- relacja Karola i Iwony z etapu Lizbona-St. Antonio
ETAP
III
La Coruna-Sines--ETAP
II - Brest-La
Coruna--ETAP
I - Szczecin-Brest
|
|